Szczęście...dla każdego to coś innego...
Szczęście materialne czy duchowe?
Co jest ważniejsze w życiu, mieć czy być? odwieczne pytanie....
Dla jednego szczęściem jest piękny dom, idealnie urządzony, z drogimi meblami, wykończeniami...a może marmury, a może piaskowce...meble ze skóry, czy tapicerowane, krajowe, a może sprowadzone z zagranicy?...
Dla innego ważniejsze od tych drogich kupionych, zamówionych, będą własnoręcznie wykonane, z sercem, z duszą....przy których minęły godziny spędzone na rozmowach, byciu razem...z naszym osobistym pomysłem, z naszym pociągnięciem pędzla po ścianie, przykręconą śrubką....
Niektórym szczęście przynosi kolacja w drogiej restauracji, a innym własnoręcznie wykonana potrawa...domowe zacisze, świece, kominek, kieliszek wina....
Jedni do pełni szczęścia potrzebują wakacji w drogim kurorcie, gdy czasem wystarczy namiot rozbity na polu biwakowym, spacer nad jeziorem czy brzegiem morza, szum lasu, rosa na porannej trawie....
Dobra książka, a może film? W kinie czy na kanapie?
I tak można te pytania mnożyć....bo niektórzy ludzie nie wiedzieć czemu większą radość maja z tego, że mogą się pokazać...przed znajomymi, przed obcymi, pochwalić ilością kasy wydanej, złotą kartą, którą machną płacąc rachunek...
A może lepiej usiąść razem, spędzić miło czas, porozmawiać, pośmiać się, spędzić czas w kuchni, przygotować razem coś pysznego i z najbliższą osobą lub w gronie przyjaciół?
Bo przecież można, nawet mając mnóstwo pieniędzy nie mieć przyjaciół i żyć sobie w świecie pustki i samotności....i komu to wszystko pokazywać, przed kim się tym chwalić....może i pozornie ktoś przy nas będzie, ale będzie to sztuczne i bez przyszłości...i zostaniemy sami w najmniej spodziewanym momencie...
Najważniejsze to umieć się bawić się tym co sprawia nam radość, spędzać czas z ludźmi których lubimy...
"Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem."
Phil Bosmans
Takim małym szczęściem był dziś dla mnie sernik z chałwą :) zjedzony w gronie rodziny i przyjaciół:)
Uwielbiam chałwę w każdej postaci... gdzieś ostatnio wypatrzyłam w zestawieniu z serem, wiec oczywiście musiałam wypróbować...
Składniki:
spód:
- ok 8 sztuk ciastek owsianych
- 4 łyżki roztopionego masła
masa serowa:
- 250 g sera białego
- 150 g chałwy (ja miałam z pistacjami)
- 2 łyżki rozpuszczonego masła
- 1 jajko
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka śmietany
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 łyżka maki ziemniaczanej
Po lekkim przestudzeniu zrobiłam polewę i wylałam na wierzch ciasta.
Polewa:
- kilka kostek czekolady
- odrobina masła i wody
.....smakował wspaniale :)
*********
Do tego w ogródku pojawiły się zwiastuny wiosny...jak zakwitną będzie pięknie i kolorowo :)I to też takie małe szczęście, jak je zobaczyłam, od razu buzia się zaśmiała :)
Krokusy, żonkile, tulipany......wystawiają się do słońca....
W oczekiwaniu na tą wiosnę pełną, kolorową, pachnącą.....życzę Wam miłego tygodnia:)
Szczęścia życzę z każdym najdrobniejszym szczególe....
Pozdrawiam
Monika