To ulubione danie mojego syna...mógłby jeść non stop :) No i chętnie przygotowuje je ze mną...a może ja z nim...:) Ale to nie jest typowa carbonara...
Pomysł przyszedł nam kiedyś do głowy, gdy zachciało mu się makaronu z sosem serowym, a ja znalazłam w lodówce bekon i pory... A może ktoś z Was też tak przygotowuje?
Do wykonania potrzebne są:
- bekon
- pory
- ser żółty starty na tarce (ja używam mild cheddar zmieszany z serem mozzarella)
- śmietana
- jogurt grecki
- pieprz
- czosnek
- olej do smażenia
- odrobina wody gdyby sos wyszedł zbyt gęsty
Bekon kroimy w drobną kostkę, obsmażamy na patelni na niewielkiej ilości oleju do zrumienienia. Pory w cieniutkie półplasterki, dodajemy do bekonu, smażymy razem, aż pory zmiękną, dodajemy czosnek. Mieszamy jogurt ze śmietaną w równych proporcjach ( jak śmietana jest bardzo gęsta to dajemy więcej jogurtu) do tego sery i pieprz. Gdy sos jest za gęsty dodajemy trochę wody, tak żeby całość miała konsystencję niezbyt gęstej śmietany. Dodajemy sos do bekonu z porami. Mieszamy do rozpuszczenia się sera.
Do tego makaron tagliatelle, całość mieszamy i nakładamy na talerze....
Wszystko znika, a talerze prawie wylizane:)
Nie podaje dokładnych proporcji, bo myślę, że każdy może dodać według swego smaku.
Smacznego:)
Pozdrawiam weekendowo:)
Monika