wtorek, 17 lutego 2015

Powroty...

I jak tu wrócić po tak długiej nieobecność?
Co napisać?
Jak się wytłumaczyć?
Czy wrócę na dobre?
Czy będę zaglądać czasem tylko?
Czy ktoś tu jeszcze mnie pamięta?
Zaryzykuję :) Spróbuję bywać w miarę regularnie :)
Na początek mam garść zdjęć z zeszłego roku.
Z tego co się wydarzyło, dobrego i złego.
Z wakacji, które były mi potrzebne.
Wakacje, które oderwały mnie od codzienności i pozwoliły odetchnąć i spojrzeć na wszystko z dystansu.
To był czas, który pozwolił mi przewartościować wiele spraw.
To były chwile, których nie miałam od wielu lat, czas na zastanowienie się co dalej, czego chcę, z kim chcę i jak chcę.
Był to rok w którym dobre chwile mijały się ze złymi.
Jak to w życiu. Dobrze, że tych dobrych było więcej.
To daje siłę, żeby przetrwać te złe.
Teraz wracam, do normalności, do działania, do rozwijania się i parcia do przodu.
Tęskniłam za Wami :)





 



















Pozdrawiam serdecznie
Monika