strona główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Czasami...powstaje coś, niby z niczego :)

Zawsze jest dobry czas, aby się czegoś nauczyć...
Zawsze jest dobry czas, aby zacząć wszystko od nowa....
Odkryć w sobie coś co nas zaskoczy...spróbować czegoś nowego...
Czasami jest tak, że stoimy w miejscu i nie wiemy, że jedna chwila może odmienić nasze życie, wprowadzić nowe możliwości...czasami wystarczy pomocna dłoń, a czasami wskazówka...najbliższych...obcych...
Czasami wiemy, że ta inna droga jest, za rogiem, ale z różnych przyczyn tkwimy w miejscu...
Wpadamy w rutynę dnia codziennego i zostajemy na długi czas...
Do pisania bloga namówiła mnie siostra, która sama jakoś nie kontynuuje pisania swojego....zagląda tam tylko czasem...:) 
A ja...wciągnęło mnie...tylu fajnych ludzi poznałam, tyle ciekawych stron, tyle inspiracji i pomysłów nowych odkrywam...i z każdym dniem coś nowego...
Nie zawsze jesteśmy otwarci i odważni na tyle, żeby spróbować czegoś nowego...może to też zanika trochę z wiekiem ;) a może boimy się, że nie damy rady, że inni są zdolniejsi, fajniejsi, mądrzejsi....
A wystarczy się odważyć, otworzyć na nowe...
I ja szukam wciąż w sobie ukrytych możliwości :) i próbuję, testuję, sprawdzam, zaczynam i kończę lub nie kończę, nowe projekty, nowe możliwości...
I zaskakuje sama siebie...bo zawsze myślałam, że zdolności manualne to moje dzieci owszem mają, ale ja przecież nie, może dlatego, że jakoś nigdy nie było nikogo, kto by mnie wspierał i popierał w tym co robiłam...bo niby były przecież zajęcia praktyczno - techniczne w szkole, uczyłam się i na drutach i na szydełku i szyć się uczyłam też :) i lepić i wycinać...i nawet jak na synka narodziny czekałam to na drutach sweterki robiłam, ale jakoś nikt mnie w tym nie poparł...może nie dostrzegł potencjału mojego :)
A tak naprawdę czasem wystarczy taki mały impuls, który zadziała pozytywnie i można dużo :)

Czasami można stworzyć coś z niczego :) 


Te szklane kulki wyglądają jak krople wody :)  stały u mnie w szklanym naczyniu przez kilka ostatnich lat... do czasu, aż spojrzałam na nie inaczej...i pomyślałam, jakby to było, jakby je nakleić na wierzchu tego naczynia...i świeczkę do środka włożyć...światło się cudnie rozprzestrzenia i jest lampion na długie zimowe i nie tylko, wieczory...





Sam w sobie jest ozdobą :) a wieczorową porą nabiera nowego charakteru :)


***************

Czasem wystarczy "dziękuję, było pyszne" i to daje mi motywacje do testowania nowych potraw, smaków, połączeń...tak ostatnio moi domownicy rozsmakowali się w muffinkach....no to próbujemy :) dziś powstały pyszne i zdrowe :

Babeczki z płatkami owsianymi i dżemem.
Składniki:
  • 1 szklanka maślanki
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • 3/4 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 3/4 mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • dżem (miałam końcówkę z czarnej porzeczki i malinowy )
Płatki owsiane zalałam maślanką, odstawiłam na ok 15 minut. Zmieszałam wszystkie suche składniki, dodałam płatki z maślanką, miód, olej i jajko. Wymieszałam do połączenia się składników. Nakładałam do muffinkowych papilotek po łyżce ciasta, po łyżeczce dżemu i przykryłam ciastem. Posypałam delikatnie płatkami owsianymi na wierzchu. Piekłam 30 minut w 220 stopniach. Babeczki są super, bo nie są zbyt słodkie. o i zdrowe, bo nie z samej białej mąki :)
Oryginalny przepis tu ,ja dostosowałam troszkę do tego co znalazłam u siebie:)






************

Wiosna mam nadzieje już wszędzie się pojawiła:) 
U nas już zielono i kolorowo wszędzie :) 
Miłego tygodnia Wam życzę pełnego inspiracji, dobrych chwil, miłych słów, fajnych pomysłów i słońca, słońca jak najwięcej:)

Monika